Historia czołgów Turán


W wyniku ciężkich walk 1. Dywizja Kawalerii została okrążona w Klecku. Huzarzy otrzymali rozkaz przebicia się przez pierścień okrążenia i wycofania się za małą rzeczkę Czerpa. Ciężka kompania kapitana Reöka wzięła udział w tej operacji jako straż przednia. Została wsparta przez 4. kompanię saperów uzbrojoną w Panzerfausty. Podczas walk nad Czerpą 4 lipca ciężkie Turany zniszczyły kilka wozów bojowych przeciwnika, kosztem dwóch czołgow własnych.
Kapitan Attila Reök, został ciężko ranny – stracił rękę, dowodząc swoją jednostką z otwartego włazu wieży Turana. Ze względu na dzielną postawę kompanii czołgów oraz saperów dywizja mogła wymknąć się z okrążenia.
Od czasu bitwy pod Kleckiem aż do 25 lipca 1. Dywizja Kawalerii znajdowała się w ciągłym odwrocie na zachód, w kierunku Wisły. Kolejne ciężkie walki spowodowały, że dywizja straciła większość swoich pojazdów i broni ciężkiej.
1. Batalion Czołgów Kawalerii utracił wszystkie 84 czołgi, a 3. Batalion Rozpoznawczy miał już tylko 6 samochodów pancernych z pierwotnej liczby 23.
15 lipca z załóg 1. Batalionu Czołgów Kawalerii zorganizowano dwie kompanie piechoty.
W okresie do 15 lipca straty osobowe dywizji były następujące: 2. Pułk Huzarów - 40%, 4. Pułk Huzarów - 30%, 15. Batalion Cyklistów - 40%, 1. Batalion Czołgów Kawalerii – 35%.

2. Dywizja Pancerna w Sidmiogrodzie, rok 1944
Po zmianie stron przez Rumunię w sierpniu 1944 roku węgierski Sztab Generalny przygotował plan zajęcia południowego Siedmiogrodu. Naczelnym zamiarem było utworzenie linii obronnej w Karpatach południowych, aby w ten sposób zapobiec przebiciu się Sowietów i ich nowych rumuńskich sojuszników na terytorium Węgier.
Sztab Generalny szybko zorganizował i sformował nową 2. Armię Węgierską i wzmocnił ją 2. Dywizją Pancerną. W dniu 5 września Madziarzy rozpoczęli ofensywę przeciwko przeważającym siłom rumuńskim.
Siły węgierskie składały się z trzech rezerwowych dywizji piechoty, jednej lekkiej dywizji piechoty oraz jednej dywizji piechoty, dwóch rezerwowych brygad górskich, jednej brygady straży granicznej i wreszcie 2. Dywizji Pancernej. W Siedmiogrodzie stanęły naprzeciwko tych skromnych sił całe rumuńskie 1. i 4. Armie ze swoimi 20 dywizjami.
Pierwsza faza natarcia zakończyła się powodzeniem i siły węgierskie dotarły do ​​miasta Torda oraz przekroczyły rzeki Aranyos i Maros. Armia Czerwona jednak zwiększyli jednak tempo swoich działań i skutecznie zablokowała ruch Węgrów ku Karpatom. Wojska węgierskie zostały zmuszone do wycofania się za rzekę Maros i przejścia do obrony.
W walkach tych uczestniczyła 2. Dywizja Pancerna, dowodzona przez generała dywizji Zoltána Zsedényi, pułkownik László Balsay był dowódcą 3. Pułku Pancernego, a pułkownik Jenő Altorjay dowodził 3. Pułkiem Strzelców Zmotoryzowanych.
Z powodu strat poniesionych w Małopolsce Wschodnie dywizji była znacząco osłabiona. Według dokumentów miała ona 14 czołgów lekkich 38M Toldi, 40 czołgów średnich 40M Turán, 14 czołgów cięzkich 41M Turán, 21 wozów przeciwlotniczo-przeciwpancernych 40M Nimród oraz 12 samochodów pancernych 39M i 40M Csaba. Dywizja została także wzmocniona o jeden Pz.Kpfw. III, dziewięć Pz.Kpfw. IV Ausf. HH, trzy Pz.Kpfw. VI Ausf. H Tiger E oraz jedno działo szturmowe StuG Ausf. G. Dodatkowo około 4 września do pododdziałów trafiło jeszcze 20 Pz.Kpfw. IV Ausf. H i pięć Pz.Kpfw. V Panther.
Łącznie dywizja posiadała około 140 pojazdów opancerzonych, z których jednak tylko sto nadawało się do działań bojowych.
Oddziały dywizji zostały przetransportowane koleją z Esztergom i Hajmáskér do Szamosfalva, gdzie wyładowały się dnia 5 września.
Dnia 8 września na drodze Madziarów znalazły się rumuński Korpus Zmechanizowany oraz rumuńskie 8. Dywizja Kawalerii Zmotoryzowanej i 9. Dywizja Piechoty .
2. Dywizja Pancerna dnia 10 września została skierowana do odwodu, lecz już 13 września znalazła się w Torda. Wokół tego miasta Węgrzy utworzyli silną linię obrony, która zatrzymała siły rumuńsko-sowieckie na okres od połowy września do połowy października. 2. Dywizja Pancerna została wykorzystana jako ruchoma rezerwa, a jej pododdziały zostały rozmieszczone na bezpośrednim zapleczu krytycznych punktów linii frontu, skąd przeprowadzały lokalne przeciwuderzenia.
Kapitan József Pap służył jako dowódca kompanii w 3/III batalionie czołgów, jego czołg został zniszczony przez sowieckie działa przeciwpancerne 20 września w północno-wschodniej części Torda, a on sam poległ, jego zwłoki pozostały w spalonym czołgu ciężkim 41M Turán .
Najcięższe walki miały miejsce 22 września, kiedy siły sowiecko-rumuńskie na polecenie marszałka Malinowskiego. Podjęły próbę otoczenia i zniszczenia obrońców.
O godzinie natarcie przeciwnika 10.30 dotarło do doliny potoku Szent János. Na wzgórzu Szalonnás i wzgórzu Sósfar pozycje zporową zajmował 3/II Batalion Czołgów, którego zadaniem było niedopuszczenie, by przeciwnik wtargnął do doliny Sós. Nacierała tu sowiecka 180. Dywizja Strzelecka, wzmocniony przez 30 czołgów T-34 z 46. Brygady Pancernej Gwardii.
W dniu 24 września już tylko dwa czołgi Panther, sześć Pz.Kpfw. IV i dziewięć czołgów Turán pz 3. Pułku Pancernego pozostawało w odwodzie obrońców, a wszystkie te wozy znajdowały się w Nagy-Ördöngős.
Dnia 26 września 6. Batalionu Strzelców Zmotoryzowanych oraz 2. Pancerny Batalion Pionierów, wspierane przez czołgi, skutecznie przeciwnacierały na zbliżające się wojska sowieckie w dolinie Péterlakat.