Historia czołgów Turán


Na dzień przed planowanym atakiem stwierdzono, że na głównym kierunku uderzenia znajdują się jedynie słabe siły 11. Korpusu Strzeleckiego Armii Czerwonej. Węgierskie oddziały rozpoznawcze informowały również o czołgach przeciwnika, wykrytych na głównej drodze między Nadwórną a Bohorodczanami.

17 kwietnia
Do wczesnego porannych wojska węgierskie zajęły pozycje wyjściowe. Grupa Sándor, pod dowództwem pułkownika Istvána Sándora (dowódcy 2. Pułku Strzelców Zmotoryzowanych), składała się z 3/II batalionu czołgów, 4. Pułku Strzelców Zmotoryzowanych, 2. Zmotoryzowanego Batalionu Artylerii wraz z jedną baterią z 6. Batalionu, 2. Batalionu Rozpoznawczego i 3. zmotoryzowanej kompanii saperów znalazły się w Sołotwinach. Grupie podporządkowany był także Niemiecki 561. Samobieżny Batalion Niszczycieli Czołgów w sile półtorej kompanii. Grupa dysponowała także siedmioma niemieckimi czołgami Pz.Kpfw. IV ze Szkolnego Dywizjonu Pancernego „Północna Ukraina”.
Grupa Bercsényi, dowodzona przez pułkownika László Bercsényi (dowódca 3. Pułku Czołgów), posiadała 3/I batalion czołgów, 6. batalion strzelców zmotoryzowanych, dwie baterie 6. Zmotoryzowanego Batalionu Artylerii i trzy samobieżne niszczyciele czołgów z niemieckiego 561. Batalionu i zajmował stanowiska w rejonie na zachód od Lachowa.
Chociaż godzinę rozpoczęcia ataku ustalono na 14.00, pododdziały 2. Dywizji Pancernej były w kontakcie bojowym z siłami sowieckimi od godziny 12.00. Jednostki Grupy Bercsényi, zbliżając się do pozycji wyjściowej, napotkały czołgi T-34 w rejonie Starunii.
Grupa Bercsényi ruszyła naprzód na zalesionym i pagórkowatym terenie, a wszystkie słabości węgierskich czołgów ujawniły się już tego dnia. Pojedynczy czołg T-34 był w stanie zatrzymać całą grupę na dwie godziny, a trzy Turany zostały unieruchomione, zanim sowiecki czołg sam nie został zniszczony.
Kompania czołgów średnich Turán otrzymała rozkaz zniszczenia sowieckiego czołgu, a był to dla niej pierwszy kontakt z T-34. Czołg Turán podporucznika Méreya otrzymał kilka bezpośrednich trafień i eksplodował. Podporucznik Mérey i trzech członków załogi zginęło, kierowca uciekł. Pośmiertnie Mérey został odznaczony węgierskim Krzyżem Rycerskim z Mieczami.
Niedługo potem nastąpiło starcie z dwoma czołgami T-34, z których jeden został wyeliminowany przez Madziarów. W tej walce udział brała kompania czołgów ciężkich kapitana Tarczaya. Porucznik György Kemény ruszył na ukryty T-34 ze swoim plutonem 41M Turán. Jeden z jego Turanów również został trafiony, kierowca zginął na miejscu, ale porucznik Kemény zniszczył T-34 z najbliższej odległości.
Natarcie 1. Armii Węgierskiej rozpoczęło się na pełną skalę 17 kwietnia o godzinie 14.00. Niemiecka 1. Armia Pancerna atakowała na północ od armii węgierskiej. Przeciwko wojskom niemieckim i węgierskim staneły 11. Korpus Pancerny i 8. Korpus Strzelców Zmotoryzowanych Gwardii z 1. Armii Pancernej oraz 38 Armia  z 11. i 101. Korpusem Strzeleckim oraz 18. Korpusem Strzeleckim. Siły sowieckie były poważnie osłabione w wyniku wcześniejszych działań 1. Armii Pancernej, która miała tylko około 50 czołgów, a jej bataliony liczyły po około 100-100 ludzi.
Atak 1. Armii Węgierskiej 17 kwietnia przebiegał  zgodnie z planem i  stosunkowo płynnie, nacierające pododdziały zniszczyły siedem sowieckich czołgów.
Jednak już pierwsza styczność bojowa uwypukliła niższość czołgów Turán w stosunku do T-34. T-34 mógł razic skutecznie z odległości 1500-2000 metrów, podczas gdy ciężki Turán potrzebował 600 metrów, a średni Turán nawet 400 metrów, aby zniszczyć T-34. Niedostateczna osłona pancerza boleśnie doświadczyła załogi. Płyty pancerza Turanów nie były wystarczająco grube. Z powodu niewłaściwej technologii produkcji płyta była krucha, a w przypadku uderzenia rozpadała się na kawałki. Zawierała także fosfor, który łatwo ulegał zapłonowi w przypadku trafienia.

18 kwietnia
Grupa Bercsényi miała zabezpieczyć kierunek północny i zająć most w Grabowcu. Grupa Sándor zaś rozpoczęła atak na most położony na zachód od Nadwórnej o świcie, gdzie napotkała bardzo silny opór. Atak Grupy Bercsényi w rejonie Grabowca przebiegał bardzo powoli z powodu niesprzyjającego terenu. Niemniej jednak do końca dnia Grupie Bercsényi udało się przekroczyć rzekę .
Grupa Sándor wznowiła swoje natarcie także o świcie, ale most, który był jej celem został zniszczony. Węgierscy saperzy naprawili go pod ogniem przeciwnika, a pododdziały 2. Batalionu Rozpoznawczego wtargnęły do Nadwórnej około godziny 10.00. Wspierał je ogień artylerii. Następnie, podczas ciężkich walk ulicznych, opór uparcie broniącej się straży tylne czerwonoarmistów został zdławiony o godzinie 19.00.

46w

 

Natarcie w kierunku Kołomyi, 19–23 kwietnia 1944 roku
Sztab 2. Dywizji Pancernej przeniósł się do Nadwórnej o godzinie 8.00 rano, aby być jak najbliżej czołowych oddziałów. Na dzień 19 kwietnia oczekiwano od dywizji wykonywania następujących zadań: zdobycie wsi Iwanowce, a następnie - przez Dobratów - zaatakowanie wojsk sowieckich pod Delatynemi i nawiązanie łączności z 1. Brygadą Górską.
Grupa Bercsényi przekroczyła rzekę po moście odbudowanym przez węgierskich saperów na północ od Nadwórnej i zdobyła Tarnowicę Leśną, skąd odrzucono słabe pododdziały piechoty sowieckiej.